ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1518
@bearchen: Ja też się chętnie spotkam z @kpiarzem, bo wreszcie będziemy mogli pogadać na temat naruszeniu dóbr osobistych i pozwu cywilnego. W niedługim czasie będę finalizował sprawę powówień i zniesławień ze strony niejakiego @sza (vel wieleników), ale to już sprawa karna. Niektórym się grunt pod nogami pali. Pozdrawiam Cię B. i liczę na obiecaną wyprawę w góry bez komórek i netu. :)
@Janek64: Ja tylko zapytałem retorycznie, czy negujesz zapisy konstytucyjne o prawie do ochrony dobrego imienia i prawie do prywatności. Odpowiedzi nie oczekiwałem (jak sama definicja pytania retorycznego mówi), tylko przemyślenia i zgody, niemniej jednak dziękuję i pozdrawiam, jak zwykle serdecznie. :)
@Janek64: Ja żyję w świecie, w którym wypowiedziane słowa (niezależnie, czy pod własnym nazwiskiem, czy pod nickiem) są szczegółowo analizowane i poddawane ocenie oraz ewentualnym reperkusjom. Ty może w innym. Stwierdzająć, że można wszyscy mogą wszystko powiedzieć bez konsekwencji (nie związanych koniecznie ze sprawą), negujesz chociażby instytucję świadka incognito i świadka koronnego. Anonimowe oczernianie - nie, prawo do prywatności i anonimowości - tak. Podważysz Konstytucję RP?
Drogi Janku, zapewniam Cię, że ujawnienie swojej tożsamości nie rozwiązuje sprawy, a wręcz ją często 'trochę' komplikuje. Przykład Twój i Mateusza nie jest akurat najlepszy. Prosty przykład na metody pozyskiwania danych w 'niewiadomych' celach: Pan XX pisze na portalu 'Ładna pogoda dzisiaj'. Jakakolwiek osoba publiczna składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokurator nie sprawdzając, czy do tokowego doszło, życzy sobie wydania danych osobowych określonych nicków. Osoby te wzywane są jako świadkowie, nie oskarżeni, zatem nie mają wglądu w akta, zaś 'pokrzywdzony' - owszem. Sprawa upada z oczywistego braku znamion czynu karalnego, a nazwiska są. Proste?
@namoR: Jeśli mogę się wtrącić to potwierdzam, że @Doradca wywiązał się z umowy z nawiązką i pieniądze razem z Twoimi trafią do Wiki w sobotę (urodziny). :) Pozdrawiam
@wcurwiony: Specjalnie dla Ciebie skasuję jeszcze kilka losowo wybranych postów, żebyś mógł się utwierdzić w swoich jakże błyskotliwych przemyśleniach. ;) Pozdrawiam.
Droga B., niestety to znowu ten zły, czyli ja. Uważam, że jednostki nie mające poczucia humoru mogłyby go odebrać dosłownie, co mogłoby doprowadzić do samosądu, a tego przecież nie chcemy, prawda? ;)
@Padroles: Też Cię lubię :)
@Padrelos: Niestety, ignorantia iuris nocet... Komentarze (w tym Twoje) wycinane lub moderowane są tylko i wyłącznie dla dobra je piszących oraz w pewnej mierze równierz czytających.
@Padrelos: To ja usunąłem Twój komentarz, bo został zgłoszony jako naruszenie dóbr osobistych. Zauważ proszę, że poruszamy się w sferze prawa cywilnego a nie karnego, zatem ewentualna prawda nie ma tu żadnego znaczenia.
Jacku, pogadaj z Doriską. Ona ma doświadczenie w tych sprawach. ;)
Brawo chłopaki! Oby tak dalej. :)
Zamykam możliwość dodawania komentarzy do czasu, aż niektórzy ochłoną. Ubliżanie innym, a już w szególności tylko dlatego, że mają inne zdanie nigdy nie będzie tu tolerowane. EOT
@Walt, właśnie podpiąłem pod artykuł galerię, którą mi przysłałeś. :)
@zxcvbn: Możesz rozwinąć swoją złotą myśl?
Nie bez znaczenia jest również fakt, że doba słoneczna wydłuża się z każdym rokiem średnio ok. 16 μs. ;)
No to musisz jeszcze uwzględnić fakt, że obrót Ziemi wokół własnej osi trwa 23 h 56 min 4,091 s. :D
Można, można @motylku, sam się uśmiałem. :) Ps. To nie było 'l'. tylko duże 'I'. ;) Ps.1. Jestem pod wrażeniem Twoich matematycznych wyliczeń. :P
Gwoli ścisłości: @bearchen nie ma innych nicków. Dobranoc.
@bearchen: A czemu @doradca ma być ojcem portalu? Możesz rozwinąć temat?