ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1518
@laskowiak: Nieformalnie jakiś czas funkcjonowała, ale OSP Laskowa ostatecznie nie było zainteresowaniem jej oficjalnym powołaniem.
@narciarz123: Piosenka Panów Grzegorza T. i Andrzeja S. to oczywiście klasyka, niemniej jednak do zaistniałej sytuacji i tematu ma się nijak.
Moim zdaniem zaistniała sytuacja nie wymaga niepotrzebnych komentarzy. Pomijając fakt początkowego braku zgody ś.p. Pacjentki na hospitalizację i transport, *System* i tak zabraniał dyspozytorom, NIEZALEŻNIE, CZY Z LIMANOWEJ, CZY Z TARNOWA, zadysponowania specjalistycznej karetki ratowniczej do celów transportowych, więc gdzie tu mozna się dopatrywać winy Limanowskiego Szpitala?!? Piszcie petycj do Ministerstwa Zdrowia o zmianę ustawy, a nie wieszajcie psów po Bogu docha winnego Dyrektorze. Oczywiście jako obywatel wcale nie cieszę się z faktu, że *operacja się udała, tylko pacjent nie przeżył*. :(
@antoni: Jeśli chodzi o kasę, która niby zostaje po wyścigu, to takiej raczej nie ma, zwłaszcza dla Klubu, bo skąd miałaby być dla miasta (rozumiem, że chodzi o UM), to nie mam pojęcia, o co Ci chodziło. Są jednak dużo ważniejsze korzyści z Wyścigu Górskiego - chociażby nowa infrastruktura drogowa, o której wspominał już vv oraz promocja Limanowej, a tego nie da się przeliczyć na złotówki.
@videvinci: Skoro na tym portalu marginalizuje się niekwestionowane dla mnie i chyba każdego zasługi Pana Starosty oraz całego Powiatu, to chociaż niech link dobrze się ludziom kojarzy, więc gdzie tu moja tendencyjność? Zrobiłem to wyłącznie w imię *polityki miłości* i hasła *wspłópraca buduje, niezgoda rujnuje*. Zapomniałem pogratulować wszystkim szarym członkom i sympatykom AMK, których pracy być może nie widać tak spektakularnie, jak funkcyjnych działaczy, ale jest ona bezcenna.
W geście protestu przeciwko tendencyjności od dzisiaj nie wchodzimy na adres www.limanowa.in, tylko wyłącznie na http://kocham-staroste-limanowskiego.limanowa.org/
@videvinci: Dobrze, że zwróciłeś uwagę na *tendencyjność* TOP-a. Ciekawe, czy to celowy zabieg, czy też nie chciał burzyć ciężko budowanej *współpracy*, w którą uderzył Pan Budacz, pomijając w gratulacjach 'Perłę Samorządu' (przynajmniej na stronie Starostwa nie znalazłem o tym wzmianki, a portale AMK i UM milczą). Dobrze, że jest portal Powiatu, bo przynajmniej z niego możemy się dowiedzieć, jaka była prawdziwa prawda. (Autor : oprac. Biuro Promocji, Kultury i Turystyki Wyswietlen : 11). Gratulacje dla AMK za całokształt oraz zdobywców Odznak Honorowych PZM (w szczególności brązowych)!
@forfiter: Co do prawa oceny wyników pracy za nasze pieniądze, nie podlega to oczywiście żadnej dyskusji, natomiast jeśli chodzi o sektor prywatny, to niektórzy już w nim dostatecznie dużo zarobili, by być stabilnymi finansowo i móc sobie teraz pozwolić na *politykę*, nie dla kasy. Nie mówię o jakichś konkretnych samorządowcach, tylko ogólnie. Jeśli chodzi zaś o księży - też nikt nikomu nie broni iść do seminarium i awansować w hiererchii kościelnej. ;) EOT
@AonNikt: Nikt Ci nie broni startować w wyborach. A tak nawiasem mówiąc, jak już wspominali niektórzy, nie jest to jakaś wielka kasa w stosunku do tego, co mogliby zarobić w sektorze prywatnym, często pracując mniej godzin na dobę i dni w tygodniu.
@Doradca: Prawie, jak Joanna Szczepkowska. ;)
Obaj Panowie deklarują wolę współpracy dla dobra limanowszczyzny, więc myślę, że najwyższy czas skończyć tu z podjudzaniem i kreowaniem sztucznego konfliktu. Ludzie, Powiat i Miasto to nie rody Montecchich i Capuletich, tylko Samorządy stworzone do tego, by działać dla dobra Mieszkańców, więc dajmy im współpracować! Jak dla mnie może to być nawet *szorstka przyjaźń*, byle owocna. :)
@Amstrong: Odpowiem słowami zapisanymi przez pewnego celnika w książce, którą czytało najwięcej ludzi na świecie (chociaż nie jestem pewnien co do *Harrego Pottera* i *Zmierzchu*): *ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi* ;) EDIT: Oczywiście Pan Starosta zawsze pozostanie pierwszy.
@Contadores: Też Cię lubię. :D Popatrz na życie i całą tą sytuację z konkursami bardziej optymistycznie: Pan Starosta - I, Pan Burmistrz - III, ...a Henryk - V. ;)
@Contadores: Żeby interpretować prawo, trzeba je najpierw znać, ale jeśli Cię to dowartościuje chociaż trochę, to nawet mogę Ci przyznać rację, bo może wtedy zjesz wreszcie jakieś śniadanie, wstaniesz od komputera i zaczniesz myśleć racjonalnie... albo na dobry początek w ogóle myśleć, czego Ci szczerze życzę. :)
@contadores: *Chyba z obowiązku określonego w przepisach prawa nie powinieneś wyrażać publicznie swoich opinii, sądów.* Chyba tych przepisów nie czytałeś, bo ja owszem i wiem, czego mi nie wolno, niemniej jednak, skoro masz wątpliwości, donieś na mnie, gdzie trzeba. *Klient płaci, klient żąda ;)* Człowieku, ogarnij się (chyba, że piszesz o sobie, ale ja Ci w oświadczenie majątkowe nie zaglądam).
Mówiłem @namoR, że to nie ma sensu, gość i tak wie lepiej niż ja, kto ma ile nicków, w dodatku nawet *przyjaciół* mi dobiera. ;)
@namoR: Nasze potwierdzenia nic nie pomogą, bo jeśli ktoś pisze spod wielu nicków, to jest święcie przekonany, że inni też tak robią. Cóż, mi wystarczy, że ja wiem, kto jest kto. ;) Przy okazji, a właściwie powinno to być w pierwszej kolejności, gratulacje dla Pana Burmistrza i wszystkich Osób, które przyczyniły się do tego wyróżnienia!
Panie @Doradco, żyjmy nowym hasłem - WSPÓŁPRACA buduje...
@Doradco, nieprzypadkowo Pan Starosta zestawił najpierw antagonistycznie zgodę z niezgodą, by później przeciwstawić współpracę z tą drugą (niezgodą), gdyż jako światły Mąż Stanu chciał zapewne dać wszystkim Burmistrzom i Wójtom do zrozumienia, że oczywistym jest, iż nie zawsze trzeba się we wszystkich kwestiach zgadzać, by móc skutecznie współpracować, nie bacząc na podszepty *życzliwych* wmawiających wszystkim, że brak pełnej zgody we wszystkich kwestiach jest znakiem równości dla niemożności (owocnej dla ogółu) współpracy. Ma łeb i klasę ten nasz Pan Starosta. :)
@Doradco, nie zwróciłem na to wcześniej uwagi, ale skoro Pan Redaktor powiedział *jak wiemy* (używając liczby mnogiej), to oznacza, że WIE o tym (ma takie przekonanie) jeszcze ktoś inny, inspirujący Pana Redaktora, ale nie Pan Starosta, bo przecież gdyby wiedzieli oni obaj, to pytanie i ten jakże spontaniczny wywiad nie miałyby sensu, nieprawdaż?