ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1518
@heavenshallburn: Masz ochotę o taj porze pić? Twoja sprawa. Innych nie namawiaj. Postaraj się użyć merytorycznych argumentów, wtedy ktokolwiek może z Tobą pogada.
@blizniak: Dawaj, dawaj! Każda strofa, zwłaszcza w stylu *szanty* będzie fajnym urozmaiceniem :) A na *Ę* to znam tylko Ędwarda Ąckiego. ;)
Miśku, postaram się bardziej przystępnie, powoooliii i głooośnooo... 2x1.200=2.400. Dla bezdzietnego małżeństwa to 1.200 na głowę. Jeśli owoż małżeństwo ma jedno dziecko, to ten dochód w przeliczeniu na członka rodziny wynosi 800 zł. Przy dwójce dzieci - 600, przy trójce - 480, przy czwórce - 400... etc. Wycieczkę osobistą pominę (tym razem).
Ten Pan C. to był bardzo mądry człowiek... Następna litera po C. to D. ;) Również szczerze dobrej nocy życzę i owocnego dnia następnego :)
@misiek33: Nic nie jest tak do końca czarne ani białe (nawet Romowie i Polacy)... Zarobki rodziców nie do końca przekładają się na dochód w przeliczeniu na członka rodziny, nieprawdaż? Konstytucji też nie zmienimy od tak swoimi komentami tutaj... Sorry, że się wogóle wypowiadam, przecież obłudny jestem...
*Byłoby niedorzecznością ganić innych w takiej dziedzinie, w której się samemu popełnia błędy.* /również Cyceron/
@adi333: Nie do końca jest tak, jak piszesz... http://limanowa.in/wydarzenia;wyjechali-na-wakacje,10620.html
Właśnie @Bzyrus, to takie polskie, niestety... *Gdy wieczorne zgasną zorze. Zanim głowę do snu złożę. Modlitwę moją zanoszę. Bogu Ojcu i Synowi, dopier***cie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Polak mały. Mały zawistny i podły. Jaki znak mój - krwawe gały. Oto wznoszę moje modły, do Boga, Marii i Syna, zniszczcie tego sk****syna. Mego brata sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym, i w ogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDS, zabijaka, oto modlitwa Polaka.' /Dzień świra/
Przepraszam @Doradco... Mój tekst wisiał dotąd, aż się upewniłem, że Tusik przeczytał. No dobra, przywrócę go, żeby było sprawiedliwie. ;)
PO PRZECZYTANIU TEGO... Poprzez wicher i słotę, Przez bezkresną dal śnieżną, Poprzez żar i spiekotę, Przez pustynię bezbrzeżną, Poprzez kry, poprzez lody, Przez odwieczne zmarzliny, Poprzez bagna i wody, Nieprzebyte gęstwiny, Poprzez leśne dąbrowy, Poprzez stepy i knieje, Poprzez wąskie parowy, W których nigdy nie dnieje I gdzie płoszą się sowy, Gdy złe jęknie, lub strzyga, A dźwięk słysząc takowy, Serce w trwodze zastyga Nie zrażony ciemności, Który mrozi głusz dzika, Sam na sam z samotności, Co do szpiku przenika, Pełen hartu i woli, Podpierając sam siebie, Mając zamiast busoli, Krzyż Południa na niebie Pokonując złe żądze, Wietrząc wrogów w krąg wielu, Ufny, iż nie zabłądzę Idąc naprzód, do celu. Drogi nie wytyczyły Ni głos werbla, ni cytra, Idę póki sił starczy, Idę po pół litra... ...mleka *Łaciate*, oczywiście ;) /tekst kolegi z netu/
Tak na szybko przewertowałem sobie kodeks karny i moim zdaniem zarzuty mogą być dużo większego kalibru, niż kradzież z włamaniem. Paraliżowanie (nawet nieświadome) systemu łączności jednej z najważniejszych służb?!? Szkoda, że debilizm sam w sobie nie jest ścigany z urzędu...
Janku, od prawdziwych zdjęć nad *Lake Półbasen. im. BB M.Cz.* była odpowiednia osoba (nota bene również uwieczniona na moich pseudofotkach). Galeria pewnie niedługo będzie na stronie Miasta. Co do szeroko rozumianego sportu - dla mnie piękne jest to, że każdy może znaleźć w nim coś dla siebie, nawet niekoniecznie uprawiając daną dyscyplinę. ;) Również pozdrawiam :)
Jakby ktoś chciał się pokatować, to mam kilka nieostrych zdjęć robionych telefonem, w niskiej rozdzielczości i nieobrobionych (mecz finałowy i rozdanie nagród). https://picasaweb.google.com/sadelski/TurniejSiatkowkiPlazowejLimanowa20120721?authkey=Gv1sRgCM_4k9DFjYCwBA
@Bzurys: Należy zauważyć, że owe *pospolite ruszenia* z reguły zawsze bywają przez kogoś inspirowane i gdyby nie one, niewiele by się działo. Co do *realnej władzy w Radzie Miasta* - teoria *małych kroczków* ;)
@jurek187 dn. 04.07.2012 r. w jednym z postów napisał: *Pytam co robi radny z osiedla nr 3 bo do tej chwili jego działalność jako radnego to pisanie bzdetnych jakichś wierszy(...)* Tak się składa, że po tych schodkach i płytkach, już wyremontowanych, spacerowałem dzień wcześniej (przed owym złośliwym komentarzem). Tusik wcale się tym wtedy nie chwalił, a miał powody, bo niby mała rzecz, a cieszy (mieszkańców).
A ja chyba mam niesamowite szczęście do kierowców, bo zawsze mi się zatrzymują na przejściu dla pieszych, chociaż bynajmniej tego nie wymuszam, w dodatku jeszcze się uśmiechają. :) Kierowcy z przechodniami (i vice versa) powinni żyć w symbiozie.
@bearchen: Dziękuję za pilnowanie porządku :) Bardzo proszę o dyskutowanie na temat artykułu, a nie osobiste wycieczki i prywatne wojenki, dla których ewentualnie miejse jest, jak już napisała moja Przedmówczyni - na forum.
@Doradco, też wyznaję zasadę *umiesz liczyć, licz na siebie*, ale tym bardziej jest miłe, gdy ludzie mimo niepowodzenia za człowiekiem murem stoją, czego osobiście wszystkim życzę, również głównemu bohaterowi wątku.
@Doradco, cytat bardzo adekwatny do tematu, ale przez takie myślenie Bonaparte skończył jak skończył.
@Afrokomentator: Dla rozładowania sytuacji - przypomniało mi się pewne wykonanie tej piosenki sprzed trzech lat i kilkunastu dni: http://www.youtube.com/watch?v=z9PHwUMeNnA